środa, 25 lutego 2009

jestem Maria, Marysia albo Mańka (tak się Mamie ostatnio podoba)
z om wynika, że narodzę się 12 kwietnia, czyli dokładnie na Wielkanoc, ale na ostatnim usg straszyłam rodziców 29-tym marca... :)
byle tylko bez komplikacji...
Tatko nie może się mnie doczekać od chwili, kiedy ujrzał 2 krechy na ciążowym teście, Mama... z radosnej (ale jednak) paniki przeszła w spokojny tryb oczekiwania na nieuniknione. no jakoś tak wyszło, że nikt mnie za nią nie urodzi :)
najważniejsze zakupy poczynione, ciocie i wujkowie już śpieszą z prezentami, Dziadek Janek rozgląda się za wózkiem... a ja póki co nigdzie się jeszcze nie wybieram. a bo to mi źle u Mamy?

no to pa, do zobaczenia w kwietniu!







16:29, m_arianna , Na bieżąco
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5