piątek, 27 stycznia 2012

od kwietnia ubiegłego roku Marysia współpracuje z Panią Lucyną Snarską - pedagogiem specjalnym i terapeutą widzenia. gdyby nie pomoc Pani Lucynki pewnie ciągle mielibyśmy Zezowate Szczęście a matka - zgodnie z zaleceniem lekarza - uskuteczniałaby rehabilitację wzroku córki według własnego uznania, czy też raczej na oko - zaklejać raz jedno raz drugie, w zależności od tego, które zezuje mocniej. szkoda gadać. tymczasem po wielu miesiącach ćwiczeń gałki oczne uprzednio bardzo zezujące zbieżnie, mają już pełen zakres ruchów, coraz lepiej ze sobą współpracują i - wg terapeuty - zdobyte umiejętności należy po prostu utrwalić. o innych dobrodziejstwach terapii widzenia będzie można powiedzieć po ponownym badaniu lekarskim, co przewidziano na październik... wciąż szkoda o tym gadać ;)

szczęśliwie Mania pokochała Panią Lucynkę od pierwszego wejrzenia i po dziś dzień pada jej w ramiona na dzień dobry, więc tym lepsze wyniki pracy i większa ochota do działań takich jak te:

terapię widzenia (80zł/45 min/1x/tyg) opłacamy ze środków zgromadzonych dzięki naszym 1%-owym Darczyńcom

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12